Niewolnicy żywicy, cz. 2

Kategorie: Bez kategorii | Tagi: | 08 stycznia 2014
Post

Kolejna porcja apetycznych, małych dzieł sztuki. Zwierzęta artystycznie „zalane” żywicą.

Fot. kenglye.deviantart.com

O tym artyście pisałam już na Sztukatułce, ale przypomnijmy:

Keng Lye, zafascynowany twórczością i techniką wykorzystywaną przez japońskiego artystę Riusuke Fukahori, maluje trójwymiarowe zwierzęta „uwięzione” w miskach, wiaderkach i pudełkach.

Keng pochodzi z Singapuru, a technika, którą się posługuje, jest niezwykle czasochłonna.

Polega na nakładaniu farb na kolejne warstwy żywicy wymieszanej ze specjalnym utwardzaczem.

Dzięki układaniu obrazu na warstwach Keng Lye uzyskuje głębię, a efekt końcowy to trójwymiarowy obraz, który można oglądać pod każdym kątem.

Fot. kenglye.deviantart.com

Fot. kenglye.deviantart.com

Fot. kenglye.deviantart.com

Fot. kenglye.deviantart.com

Fot. kenglye.deviantart.com

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Niewolnicy żywicy

4 komentarze

  • Anonim | Styczeń 8th, 2014 @ 11:15 pm | Odpowiedz

    Błłłeee… To nie sztuka, to preparaty żywych stworzeń. A ze pięknie wyglada? To nie zasługa artysty,, to obiekty są piekne.

    • Anonim | Styczeń 9th, 2014 @ 10:19 pm | Odpowiedz

      czytać potrafisz..jest to technika malowania a nie zabijania żywych zwierząt!!!!

  • aga | Styczeń 11th, 2014 @ 10:54 am | Odpowiedz

    cóż…czytać ze zrozumieniem uczą w podstawówce,wystarczyło uważać na lekcjach..a dla tego artysty wielki szacunek!!! CUDA

  • Anonim | Styczeń 11th, 2014 @ 10:55 am | Odpowiedz

    PIĘKNE!!! Wyglądają jak żywe, aż trudno uwierzyć że są namalowane. Ten dobór barw i dbałość o nawet najdrobniejszy szczegół pokazuje jak bardzo uzdolniony jest artysta. Tylko pozazdrościć talentu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>