Wydrapane twarze

Kategorie: Architektura, Rzeźba, Street art | Tagi: Alexandre Farto, , , , , , | 14 czerwca 2011
Post

Opuszczone domy, fabryki, popękane i zmurszałe ściany. Na tych urbanistycznych płótnach portugalski artysta Alexandre Farte wydrapuje twarze…

Londyn. Fot. Alexandrefarto.com

Jego praca wymaga niemal chirurgicznej precyzji. Z archeologiczną pasją przedostaje się przez kolejne warstwy murów, wydobywając z historii spisanej w ich strukturze kolejne światłocienie i detale swoich urbanistycznych portretów.

Jak sam mówi, tworzy z chaosu i destrukcji. Odrapane mury budynków, dostarczają materiałów, inspiracji i tworzą niepowtarzalną scenografię.

Wyposażony w młotki, dłuta, wiertarkę udarową, wybielacze do tkanin i farby w sprayu wyrusza do swojej wielkiej pracowni, by na ścianach – po wielogodzinnej i często kończącej się niepowodzeniem (o czym wspomina w wywiadzie) pracy – mogły się pojawić „wydrapane twarze”.

23-latek używa wielu technik, ale jak zapewnia, nigdy nie ma pełnej kontroli nad tym, co wychodzi spod jego dłuta czy młotka. Lubi portrety, które do końca są zagadką, a efekt końcowy – zaskoczeniem.

Londyn. Fot. Alexandrefarto.com

Alexandre Farto, który działa pod pseudonimem Vhils, urodził się w 1987 roku. Dla Portugalii był to czas wielkich przemian, państwo przyłączyło się do UE, pozostawiając za sobą cień rewolucji goździków, która rozpoczęła proces demokratyzacji kraju po 50-letnim letargu. Ta retrospekcja pojawia się tu nie bez kozery…

Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Vhils dorastał w otoczeniu głęboko przesiąkniętym rewolucją, a ściany budynków były istotnym nośnikiem wywrotowych haseł, ubranych w mniej lub bardziej oczywistą, choć politycznie zafarbowaną formę, to łatwiej będzie zrozumieć wybór medium.

U schyłku lat 90 zaangażował się w tworzenie graffiti, a kontekst rewolucyjny stał się bodźcem do tego, by pociągi i odrapane mury wykorzystać jako „miejskie płótna”. Zyskał sławę, kiedy jego twarz wyrzeźbiona w murze pojawiła się tuż obok rysunku Banksy’ego na Cans Festival w Londynie w 2008 roku (zobacz również Banksy – genialny wandal).

Włochy, fot. Alexandrefarto.com

Ta szczypta wandalizmu, którą artysta ozdabia wybrane miasta, sprawia, że nadgryzione przez ząb czasu budynki stają się – po drobnym rzecz jasna peelingo-liftingu jak nowo narodzone.

Artysta wykorzystuje destrukcję do aktu kreacji. W jednym z wywiadów mówi o człowieku zbudowanym z wielu warstw: prywatnych, społecznych, kulturowych, historycznych, itd. Wierzy, że poprzez usuwanie kolejnych jesteśmy w stanie dotrzeć do czegoś „czystszego”, do tego, kim byliśmy kiedyś, zanim na kształtowanie naszej osobowości zaczęły wpływać różne czynniki.

„Lubię więc postrzegać to jako swego rodzaju archeologiczną pracę rozcinania kolejnych warstw historii i czasu i odsłaniania czegoś, co leży pod całym tym hałasem, bałaganem, brudem; poszukiwanie istoty, która zaginęła gdzieś po drodze” – mówi.

Tak – w sposób symboliczny – nawiązuje do swojej twórczości.

Moskwa. Fot. Alexandrefarto.com

Większość pracy Vhilsa jest efektem eksperymentowania z technikami i narzędziami. „Oczywiście nigdy nie mam pełnej kontroli nad wszystkimi aspektami tworzenia portretu i tak samo nie wiem, jakie wzory ukrywają się pod kolejnymi warstwami. Ale to jest kluczowy koncept mojej pracy i uwielbiam przypadkowość, zwracanie uwagi na efemeryczną naturę rzeczy” – mówi. Ceni nieprzewidywalność swojej gigantycznej „pracowni”, jak i jej przypadkowych bywalców-przechodniów.

Głównym tworzywem jego miejskich portretów jest miasto. Celem: odkrywanie wrażliwości na to, co wydaje nam się niezniszczalne.

Wiele jego artystycznych potyczek kończy się porażką. Cieszy się z każdej z nich. Bo w działalności, która bazuje na eksperymencie, niepowodzenie przekuwa się w wiedzę i odkrywanie nowych technik.

Pytany o to, czy chciałby kiedyś współpracować z jakimś artystą, wymienia m.in. Gordona Matta-Clark, Katherinę Grosse, Banksy’ego, JR, Blu, Conora Harringtona, Word 2 Mother, NeckFace, Faile, Gaia, Barry’ego McGee.

Włochy, fot. Alexandrefarto.com

Trudno uwierzyć, że te zapierające dech w piersiach twarze powstały z tak mało wysublimowanej metody, jak odrapywanie ścian.

Źródła:

Alexandre Farto – strona artysty

Breathtaking Urban Art: Wall Sculptures by Alexandre Farto, International Business Times

Art of Destruction: Interview with Vhils, urbanartcore.eu

Kate Schneider, Alexandre Farto’s ‚faces in the city’ display, The Australian

Portraits Carved in Walls by Alexandre Farto, Boredpanda.com

 

18 komentarzy

  • tomek | Czerwiec 14th, 2011 @ 5:28 pm | Odpowiedz

    Fajna strona, szukam blogów o tej tematyce ale jest bardzo mało w j. polskim dlatego tym bardziej gratuluję, ląduje w rss 🙂

  • roma | Czerwiec 16th, 2011 @ 2:18 pm | Odpowiedz

    Piękne! Podziwiam gościa za cierpliwość i dystans do siebie, bo który artysta wystawia publicznie swoje dzieła i liczy się z tym, że ktoś je może dla zabawy zniszczyć?

  • PakstasViFi | Czerwiec 16th, 2011 @ 2:20 pm | Odpowiedz

    Artysta wielkoformatowy – dosłownie i w przenośni:)

  • as_tra | Czerwiec 16th, 2011 @ 2:21 pm | Odpowiedz

    wow, nigdy o nim nie słyszałem… bardzo fajne te jego portrety. Obawiam się, że w Polsce by to było uznane za wandalizm

  • Prawdziwi artyści | Czerwiec 16th, 2011 @ 2:28 pm | Odpowiedz

    I to jest prawdziwa Sztuka! Zadziwiająca i inspirująca. Odkrywcza i niepowtarzalna.
    A nie, jakies klozety, kupy na ulicach, czy symbole narodowe wkładane w te kupy, bądz niszczone symbole religijne, po czym osobniki uważający się za artystów nazywają te czynności z angielska happening-ami czy hepeningami (jakby chcieli podkreślić range swojego danego czynu i w swoim mniemaniu, wydaję sie im ze są bardziej poważni uzywając angielskich zwrotów), a tak naprawde sa żałosnymi idiotami. Inna sprawa to, iż niestety znajdują odbiorców na te swoje występki Na szczeście jest ich coraz mniej.

  • ergo | Październik 6th, 2011 @ 6:01 pm | Odpowiedz

    hi i’m from portugal, thanks for this text – hope Poland like Vhils 🙂 street art for ever!

  • kredyt bez zaswiadczen | Grudzień 23rd, 2013 @ 7:21 am | Odpowiedz

    It’s the best time to make some plans
    for the future and it’s time to be happy. I have read this post
    and if I could I want to suggest
    you few interesting things or tips.
    Perhaps you could write next articles referring to this article.
    I desire to read more things about it!

  • why not look here | Grudzień 30th, 2013 @ 12:04 pm | Odpowiedz

    Thank you, I’ve just been searching for information approximately this topic for ages and yours is the best I’ve found out till now.
    But, what about the bottom line? Are you sure concerning the supply?

  • spilleautomater pa ipad | Maj 19th, 2014 @ 11:15 am | Odpowiedz

    Now I am going away to do my breakfast, later than having my breakfast coming over again to
    read additional news.

    Here is my homepage :: spilleautomater pa ipad

  • dragracingcheatsx.wordpress.com | Maj 30th, 2014 @ 12:12 pm | Odpowiedz

    It’s wonderful that you are getting thoughts from this article as well as from
    our argument made here.

  • indie chirurgia plastyczna | Czerwiec 6th, 2014 @ 1:00 am | Odpowiedz

    
    What’s up, I check your blogs regularly. Your humoristic style is witty, keep doing what you’re doing!

  • Clash Of Clans Hacken | Lipiec 22nd, 2014 @ 10:58 pm | Odpowiedz

    Hi there! I just wanted to ask if you ever have
    any issues with hackers? My last blog (wordpress) was
    hacked and I ended up losing months of hard work due to no back
    up. Do you have any methods to stop hackers?

    my blog – Clash Of Clans Hacken

    • Crissy | Sierpień 17th, 2014 @ 3:01 pm | Odpowiedz

      I cannot tell a lie, that really hepdel.

  • funny videos | Wrzesień 10th, 2014 @ 1:50 am | Odpowiedz

    This post presents clear idea designed for the new
    users of blogging, that truly how to do running a blog.

  • adisomy | Maj 3rd, 2015 @ 12:34 pm | Odpowiedz

    Jesteście pewni, że to najlepsze rozwiązani? Przeprasza, ale jakoś nie jestem zbytnio przekonany do Waszych odpowiedzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*