Kontrowersyjny artysta Odd Nerdrum namalował autoportret, który można było zobaczyć tylko za parawanem i po uiszczeniu dodatkowej opłaty. Obraz, którym szokował w 1998 r., przedstawiał nagiego artystę w stanie erekcji. Odważny Norweg został skazany na dwa lata bezwarunkowego więzienia. I wcale nie za to, że zwiedzający mogli porównać obraz z oryginałem.
Norweski malarz urodził się w Hälsingborgu w Szwecji, w 1944 r. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Oslo. Podczas wycieczki do Sztokholmu, zorganizowanej przez akademię, odłączył się od grupy podziwiającej prace Andy Warhola i Roya Lichtensteina i udał się do Muzeum Narodowego, by zachwycać się dziełami Rembrandta. Zboczył tym samym z jedynie słusznej wówczas ścieżki modernizmu, by oddać hołd klasycznym i niepopularnym podówczas mistrzom.
Decyzja ta spowodowała, że popadł w konflikt ze studentami i wykładowcami, którzy traktowali te techniki malarskie jako przestarzałe. Wszyscy uważali koncepcję Nerdruma za niezrozumiałą i wywrotową. Zrezygnował wtedy ze studiów i poszedł własną, ryzykowną ścieżką…
Nerdrum zachwycał się Caravaggiem i Rembrandtem. Caravaggia kochał za realizm i temperament, jaki zdołał oddać w swoich obrazach, a Rembrandta – za cierpliwość do człowieka.
W latach 60. ubiegłego stulecia Norweg zaczął coraz bardziej przykuwać uwagę opinii publicznej. Stał się jednym z głównych buntowników w sztuce, występujących przeciw modernizmowi.
W 1998 roku namalował kontrowersyjny autoportret (po lewej).
Nagiego artystę w stanie erekcji można było oglądać za dodatkową opłatą i specjalnym parawanem. Ale ten dodatkowy wydatek Nerdrum rekompensował zwiedzającym możliwością porównania obrazu z oryginałem…
Choć szokował doborem tematów i był uznawany za skandalistę, krytycy dostrzegli w nim talent i docenili jego warsztat.

Dwa obrazy Odda Nerdruma (In Limbo/Lunatics), fot. nerdruminstitute.com
„Zabójstwo Andreasa Baadera” to jeden z najsłynniejszych obrazów Nerdruma (poniżej). Pokłosie samobójstw, jakie popełnili w więzieniu przywódcy skrajnie lewicowej organizacji terrorystycznej Frakcji Czerwonej Armii (znanej również jako Baader-Mainhof). Tytuł więc prowokacyjny. Kompozycja jeszcze bardziej: Andreas Baader jak półnagi Chrystus, za nim mężczyzna, który strzela mu w tył głowy.
Wszystko to tajemnicze, zagadkowe: cień, garnitur, układ postaci przypominający zdjęcie z krzyża, światło i czerwień – całość utrzymana w stylistyce Caravaggia.
W Niemczech, gdzie nikt do końca nie wierzył w jednoczesne popełnienie samobójstw przez Andreasa Baadera, Gudrun Ensslin i Carla Raspe w 1977 r. , obraz wywołał szczególne zamieszanie.
W konwencji skandalu potoczyły się również dalsze losy Odda Nerdruma, bowiem artysta został skazany na dwa lata bezwarunkowego więzienia za… ukrywanie dochodów.
Warto zaznaczyć, dla pokazania skali tego wydarzenia, że podobny wyrok w Norwegii można otrzymać za pośredni udział w morderstwie…
Nerdrum – z powodów podatkowych – wyprowadził się w 2003 roku na Islandię, skąd sprzedawał swoje obrazy.
Podobno malarz nie zapłacił podatku od transakcji opiewających na kwotę 10,5 mln koron. Wyrok zapadł, choć artysta uregulował zaległości podatkowe.
Być może więzienie stanie się kolejnym etapem twórczości Nerdruma, a za kratami powstaną kolejne, warte krocie obrazy.
Uwaga, konkurs!
Uważasz się za osobę kreatywną? Udowodnij to i wykonaj zdjęcie-interpretację obrazu Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem”. Na zwycięzcę czeka aparat fotograficzny!
Więcej informacji znajdziesz TUTAJ.
Źródła:
The Nerdrum Institute
Zbigniew Kuczyński, Norweski Rembrandt w więzieniu za podatki, Private Banking
Odd Nerdrum – Dagbladet.no
Obrazy Nerdruma – zobacz












































