28
Sztuka na obcasach
Kategorie: Design | Tagi: buty (4), Jerozolima (3), Kobi Levi (3), obuwie (3) | 28 listopada 2011
„W artystycznym projektowaniu obuwia to but staje się moim płótnem” – mówi Kobi Levi. Kombinacja utrwalonego w pamięci obrazu i przedmiotu staje się interesującą hybrydą – konceptualną interpretacją otaczającego nas świata. But jest rzeźbą, z którą widz wchodzi w bliską relację, zakładając ją po prostu na nogę.
Większość inspiracji pochodzi spoza „świata obuwniczego”, co sprawia, że rzeźby artysty stają się ekstremalnymi transformacjami. Towarzyszy im humor, a animizacja jest najlepszym dowodem na to, że jerozolimski artysta prezentuje unikatowe spojrzenie na świat rzeczy martwych.
Łabędzie, kobiety wygięte w dwuznacznych pozach, obcas z wylewającej się kawy, czy japonki-proce – te wszystkie reinkarnacje nieożywionego świata są fantastycznym przykładem wkraczania sztuki do codzienności, jej najbardziej przyziemnych – w dosłownym tego słowa znaczeniu – sfer.
Wszystkie elementy tych niecodziennych butów, przełamujących nudę mokasynów, czółenek i szpilek, są wykonywane ręcznie przez artystę. Efekty pracy na załączonych obrazkach.
1. Biały łabędź
2. Blow
3. Czarna polewka
4. Japońska broń miotająca wyobraźnią
5. Ambicje blondynki…
6. Zjazdówki
7. Z językiem
8. Uczesane
9. Na skórce od banana
W 2001 roku ukończył Bezalel Academy Of Art & Design w Jerozolimie.
Specjalizuje się w projektowaniu obuwia. Obecnie pracuje nad serią damskich butów w Tel Aviwie (Izrael). Projektował buty na rynek włoski, chiński, brazylijski.
Swoje prace prezentował na licznych wystawach w Tel-Aviwie, Jerozolimie, Tokio, Weronie, Berlinie…
Źródło:
Kontakt: info@kobilevidesign.com












witek | Listopad 28th, 2011 @ 1:29 pm |
Szkoda, że te buty nie będą nigdy dostępne w sklepach.
Jednocześnie dziwne, humorystyczne i bardzo miłe dla oka.
Ewelina Karpińska-Morek | Listopad 28th, 2011 @ 1:54 pm |
może lepiej, że nie będą dostępne – to pozwoli traktować je jak unikatowe dzieła sztuki, a nie jak zwykłe, taśmowe produkty z Chin… a dla zainteresowanych podałam w tekście maila – można pisać do artysty w sprawie zamówień
domka | Listopad 29th, 2011 @ 6:01 pm |
supcio butki ta 1 3 4 6 8 9
Maniek : )) | Listopad 29th, 2011 @ 6:12 pm |
Zwałowe !! : DD
Najfajniejsze 6, 4 i 9…..No i oczywiście 2 Muahah : DD
Nawet mają te …..dziurki …..w środku jak się przyjrzeć …. xD
Anonim | Listopad 29th, 2011 @ 6:28 pm |
poproszę o
zjazdówki
Ewelina Karpińska-Morek | Listopad 29th, 2011 @ 6:56 pm |
Napisałam do Kobi w sprawie cen tychże wynalazków. Zobaczymy, czy można je kupić i za ile (naszych pensji)
magdalena | Listopad 29th, 2011 @ 8:08 pm |
1,6,9 to chciałabym mieć!
SySuniaaa | Listopad 29th, 2011 @ 9:52 pm |
hiahiahiahia bananiki najlepsze:D:D
Kia | Listopad 29th, 2011 @ 10:00 pm |
Widać że wykonane bardzo precyzyjnie, każdy szczegół dopasowany. Brak wyuzdania, lekka filantropijna linia. Rewelacja. Dzieła sztuki na sztuki.
Anonim | Grudzień 4th, 2011 @ 8:16 pm |
te buty to działa sztuki dopracowane w 100% artysta który je stworzył ma fantastyczne pomysly
;PP | Grudzień 15th, 2011 @ 2:02 pm |
Super! Najbardziej mi się podoba czarna polewka ;D
Pingback: Żarłoczne buty — Sztukatułka