<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sztukatułka &#187; abstrakcjonizm</title>
	<atom:link href="/index.php/tag/abstrakcjonizm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sztukatulka.pl</link>
	<description>kulturalnie podejrzane</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Mar 2016 21:40:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.2.2</generator>
	<item>
		<title>Lepkie ciecze, fraktale i Pollock</title>
		<link>http://sztukatulka.pl/index.php/2011/10/12/lepkie-ciecze-fraktale-i-pollock/</link>
		<comments>http://sztukatulka.pl/index.php/2011/10/12/lepkie-ciecze-fraktale-i-pollock/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2011 18:26:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[ewelina]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rysunek i malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[abstrakcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[action painting]]></category>
		<category><![CDATA[analiza fraktalna]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Hereczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Claude Cernush]]></category>
		<category><![CDATA[ekspresjonizm abstrakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[fizyka]]></category>
		<category><![CDATA[Focus]]></category>
		<category><![CDATA[fraktal]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson Pollock]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Taylor]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sztukatulka.pl/?p=4620</guid>
		<description><![CDATA[Właściwości lepkich cieczy i analiza fraktalna &#8211; zagadnienia dla sztuki dość obcobrzmiące &#8211; okazują się być elementami składowymi zjawiska, które historia sztuki zapisała na swoich kartach pod hasłem: Jackson Pollock. O tym, jak wiele jest nauki w sztuce i jak dalece ekspresjonizm abstrakcyjny może pociągać&#8230; fizyków. Jackson Pollock wyprzedził naukowców o 10 lat w kwestii [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Właściwości lepkich cieczy i analiza fraktalna &#8211; zagadnienia dla sztuki dość obcobrzmiące &#8211; okazują się być elementami składowymi zjawiska, które historia sztuki zapisała na swoich kartach pod hasłem: Jackson Pollock. O tym, jak wiele jest nauki w sztuce i jak dalece ekspresjonizm abstrakcyjny może pociągać&#8230; fizyków.<br />
</strong></p>
<div id="attachment_4628" style="width: 610px" class="wp-caption alignnone"><a href="/files/2011/10/a7jpg.jpg"><img class="size-full wp-image-4628" src="/files/2011/10/a7jpg.jpg" alt="" width="600" height="400" /></a><p class="wp-caption-text">Obraz Jacksona Pollocka w Museum of Modern Art (MOMA). Fot. Timothy A. CLARY/AFP</p></div>
<p>Jackson Pollock wyprzedził naukowców o 10 lat w kwestii badania lepkich cieczy. Z zachwytem wykorzystywał fizyczne właściwości gęstej farby wylewanej na płótno, która skręcała się w charakterystyczny sposób i tworzyła interesujące wzory. Jak miód wylewany na kromkę chleba.</p>
<p>Ponad 50 lat po śmierci artysty okazało się, że w jego metodzie znanej  jako action painting było coś więcej, niż tylko zwykłe &#8222;zraszanie&#8221; płótna  feerią barw. Ekspresjonizm abstrakcyjny tego amerykańskiego twórcy wykraczał daleko poza, wydawać by się mogło, przypadkowe i nie do końca zrozumiałe kompozycje i stawał się pomostem zgrabnie łączącym naukę ze sztuką.</p>
<p>Tak więc malowane z rozmachem obrazy Amerykanina są po części  dziełem jego talentu i umiejętności dobierania barw, a po części &#8211; dziełem  fizyki&#8230;</p>
<p>Do takiego wniosku doszli fizyk Andrzej Hereczyński i historyk sztuki &#8211; Claude Cernush (Boston College).</p>
<p>Twórczością Pollocka interesowali się również inni naukowcy &#8211; np. fizyk Richard Taylor z Uniwersytetu Oregon, który dopatrzył się na jego płótnach fraktali (krzywych, powierzchni, figur charakteryzujących się własnością samopodobieństwa &#8211; za PWN) i stwierdził, że za pomocą analizy fraktalnej można odróżnić falsyfikat od oryginalnego dzieła tego amerykańskiego artysty&#8230;</p>
<div id="attachment_4636" style="width: 610px" class="wp-caption alignnone"><a href="/files/2011/10/0066299_H.jpg"><img class="size-full wp-image-4636" src="/files/2011/10/0066299_H.jpg" alt="" width="600" height="671" /></a><p class="wp-caption-text">Jackson Pollock w akcji, fot. Agencja FORUM</p></div>
<p><a href="/files/2011/10/533231-01-08.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-4645" src="/files/2011/10/533231-01-08.jpg" alt="" width="625" height="411" /></a></p>
<p><strong>Źródło:</strong></p>
<p>Ciekawostka znaleziona we wrześniowym wydaniu &#8222;Focusa&#8221; (9/192, IX 2011)</p>
<p><a href="http://www.ibiblio.org/wm/paint/auth/pollock/" target="_blank">WebMuseum &#8211; Pollock</a></p>
<p><a href="http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3902416" target="_blank">Encyklopedia PWN</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sztukatulka.pl/index.php/2011/10/12/lepkie-ciecze-fraktale-i-pollock/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aelita Andre &#8211; sztuka dziecinnie prosta</title>
		<link>http://sztukatulka.pl/index.php/2011/06/08/aelita/</link>
		<comments>http://sztukatulka.pl/index.php/2011/06/08/aelita/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jun 2011 12:16:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[ewelina]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rysunek i malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[abstrakcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[Aelita Andre]]></category>
		<category><![CDATA[akcydentalizm]]></category>
		<category><![CDATA[Pablo Picasso]]></category>
		<category><![CDATA[Salvador Dali]]></category>
		<category><![CDATA[Wassily Kandinsky]]></category>
		<category><![CDATA[Zygmunt Freud]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sztukatulka.pl/?p=2618</guid>
		<description><![CDATA[Ma cztery lata. Jej obrazy można oglądać na wystawie w Nowym Jorku. Krytycy sztuki dostrzegają w nich akcydentalizm i abstrakcjonizm; zestawiają z uznanymi arcydziełami Kandinsky&#8217;ego, Dali czy Picasso. Aelita Andre &#8211; mały geniusz czy wdzięczna zabawka przedsiębiorczych rodziców? &#8222;Sztuka Aelity jest ‚oknem’ do umysłu dziecka. Jesteśmy świadkami aktu kreacji. To jest coś, czym Freud i [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ma cztery lata. Jej obrazy można oglądać na wystawie w Nowym Jorku. Krytycy sztuki dostrzegają w nich akcydentalizm i abstrakcjonizm; zestawiają z uznanymi arcydziełami Kandinsky&#8217;ego, Dali czy Picasso. Aelita Andre &#8211; mały geniusz czy wdzięczna zabawka przedsiębiorczych rodziców?</strong></p>
<div id="attachment_2622" style="width: 610px" class="wp-caption alignnone"><a href="/files/2011/06/aelita.jpg"><img class="size-full wp-image-2622" src="/files/2011/06/aelita.jpg" alt="" width="600" height="401" /></a><p class="wp-caption-text">Aelita Andre wśród swoich obrazów, fot. Agencja FORUM</p></div>
<p>&#8222;Sztuka Aelity jest ‚oknem’ do umysłu dziecka. Jesteśmy świadkami aktu  kreacji. To jest coś, czym Freud i Jung byliby żywo zainteresowani. Po raz pierwszy procesom myślowym prekognitywnego umysłu  pozwala się na taką ekspresję &#8211; a wszystko to jest traktowane z taką samą uwagą, z jaką  potraktowalibyśmy osobę dorosłą. Sztuka dziecka została  wywyższona&#8221; &#8211; uważa Robert Nelson, krytyk sztuki z  “The  Age” i profesor na  Melbourne’s Monash University.</p>
<div id="attachment_2660" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="/files/2011/06/taniecsmoka.gif"><img class="size-full wp-image-2660" src="/files/2011/06/taniecsmoka.gif" alt="" width="300" height="298" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Taniec smoka w Hongkongu&quot;, fot. aelitaandreart.com</p></div>
<p>Takich hurraoptymistycznych opinii w prasie &#8211; szczególnie amerykańskiej i australijskiej &#8211; znajdziemy wiele.</p>
<p>Dziewczynka wraz z rodzicami-artystami rosyjskiego pochodzenia mieszka w Melbourne w Australii. Swoją pierwszą wystawę miała w wieku 2 lat. Teraz pokazuje prace w Nowym Jorku.</p>
<p>Wystawę &#8222;The Prodigy of Colors&#8221; można oglądać do 25 czerwca w Chelsea, na  Mahattanie. Właścicielka galerii uważa, że Aelita jest &#8222;zadziwiająco  utalentowaną malarką, a jej umysł pracuje jak umysł uznanego artysty lub  krytyka sztuki. Jest intelektualistką. Wszystko świetnie czuje&#8221;.</p>
<p>Jej obrazy rzeczywiście robią wrażenie. Są żywe, ekspresyjne &#8211;  zarówno pod kątem zestawiania barw, eksperymentowania z fakturami, jak i  umieszczania na płótnie różnych przestrzennych elementów &#8211; w tym  zabawek.</p>
<p>W jej pracach można dostrzec automatyzm i akcydentalizm &#8211; opisuje się  ją  jako artystkę używającą zbliżonych technik do Salvadora Dali i  Pabla  Picasso. Jej styl -według niektórych krytyków &#8211; przypomina obrazy  amerykańskiego  abstrakcjonisty Marka Tobey&#8217;a oraz Andre Massona. Z tą  &#8222;niewielką&#8221;  różnicą, że Masson do uzyskania takich efektów musiał się  posiłkować mieszanką braku snu, głodu i narkotyków. W ten sposób chciał  się uwolnić od racjonalnego myślenia i zbliżyć do nieświadomości &#8211; tak  bardzo naturalnej dla dzieci.</p>
<div id="attachment_2650" style="width: 610px" class="wp-caption alignnone"><a href="/files/2011/06/2010-04-23T054540Z_01_MEL05_RTRIDSP_3_AUSTRALIA.jpg"><img class="size-full wp-image-2650" src="/files/2011/06/2010-04-23T054540Z_01_MEL05_RTRIDSP_3_AUSTRALIA.jpg" alt="" width="600" height="405" /></a><p class="wp-caption-text">Aelita na wystawie swoich obrazów w 2010 r., fot. Agencja FORUM</p></div>
<p>Dziewczynka wie, co chce namalować &#8211; mówi na głos, że na jej płótnie pojawia się np. dinozaur. Wszystkie kształty są jednak umowne, abstrakcyjne.</p>
<p>Trzeba mieć świadomość (lub wybujałą wyobraźnię), żeby zinterpretować kształt lub dostrzec w zbieraninie obiektów rosyjską stację orbitalną MIR otoczoną kwitnącymi wiśniami. Bo właśnie to odczytał tata Aelity w jednym z jej obrazów. I w takim kontekście jest to twórczość wspólna: dziecka, które bawi się kolorem, i rodzica, który dokonuje interpretacji &#8211; a właściwie nadaje kształt dziełu. Rodzice podkreślają, że nie jest ważna intencja, ale wpływ, jaki obraz wywiera na patrzącego&#8230;</p>
<p>&#8222;Prawdopodobnie kolorowe tło i kaligraficzne wstawki zostały wykonane   przez rodziców. To nie jest praca dziecka, a z pewnością nie dziecka w   tym wieku&#8221; &#8211; mówi Reuters.com Robert Nelson, ten sam krytyk sztuki, którego przywołałam na początku tekstu.</p>
<div id="attachment_2658" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="/files/2011/06/aelita2.jpg"><img class="size-full wp-image-2658" src="/files/2011/06/aelita2.jpg" alt="" width="300" height="196" /></a><p class="wp-caption-text">Aelita Andre, fot. aelitaandreart.com</p></div>
<p>Nelson podkreśla, że bez względu na kontrowersje jakie wzbudza twórczość Aelity, obrazy są pięknym przykładem wysokiej jakości wyobraźni   dziecka.</p>
<p>Michael Andre i Nikka Kalashnikova (rodzice Aelity) zapewniają, że  prace zostały w całości wykonane przez córkę i że udało im się zauważyć  jej zdolności po prostu na wczesnym etapie. Poza tym matka podkreśla, że często zabiera córkę do galerii, podkłada jej płótna i akryle &#8211;  tak, jak inni rodzice dają kartki i kredki swoim dzieciom.</p>
<p>Michael Andre powiedział &#8222;The New York Post&#8221;: &#8222;Tutaj nie ma edukacji, rozumienia historii i  kierunków w sztuce. Aelita jest całkowicie nieświadoma i tym nieświadomym  okiem spogląda na płótna&#8221;.</p>
<p>Gdy ogląda się dziewczynkę &#8222;przy pracy&#8221;, widać niezwykłą radość, jaką czerpie z malowania. Traktuje to jak zabawę, tym bardziej emocjonującą, że ma do dyspozycji ogromne ilości farb. Wylewa je na płaszczyzny, rozmazuje rękami, spryskuje płótna szeroką gamą barw. Ona się bawi. Świadoma osoba tę zabawę oprawi w ramy i nazwie stosowaniem zróżnicowanych technik i środków wyrazu &#8211; bo na płótnach Aelity lądują różne niezidentyfikowane obiekty, a skutkiem zabawy są ciekawe kolaże.</p>
<p>Sprawdziłam, ile trzeba zapłacić za obrazy 4-latki. Według informacji zamieszczonych w artykule Michelle Thomas/Reuters.com z marca 2009 r. (Aelita miała wtedy 2 lata!) płótna osiągały ceny między 240 a 1400 dolarów. Ta sytuacja się zmieniła. Teraz jej obrazy są warte dziesiątki tysięcy dolarów, jak czytamy na łamach &#8222;The New York Post&#8221; (dane z czerwca 2011). Włoski kolekcjoner sztuki kupił trzy płótna za 27 tys. dolarów. Jej najdroższy obraz został sprzedany w Hongkongu za 24 tys. dolarów. Jak zapewniają rodzice, wszystkie pieniądze uzyskane ze  sprzedaży malowideł, trafiają na specjalny fundusz dla córki.</p>
<div id="attachment_2652" style="width: 610px" class="wp-caption alignnone"><a href="/files/2011/06/2010-04-23T052227Z_01_MEL03_RTRIDSP_3_AUSTRALIA.jpg"><img class="size-full wp-image-2652" src="/files/2011/06/2010-04-23T052227Z_01_MEL03_RTRIDSP_3_AUSTRALIA.jpg" alt="" width="600" height="373" /></a><p class="wp-caption-text">Obrazy Aelity Andre, fot. Agencja FORUM</p></div>
<p>Według australijskiego krytyka sztuki Christophera Allena, którego opinię można przeczytać na łamach &#8222;The Australian&#8221;, fakt, że dzieci tworzą dzieła niezwykle kreatywne i czarujące swoją niewinnością, nie jest niczym niezwykłym. Zaznacza jednak, że umiejętność w miarę sprawnego przyswajania wizualnych bodźców z otaczającego świata nabywają dopiero w wieku 6-7 lat.</p>
<p>Mniej więcej w tym czasie powinno się zacząć uczyć dzieci rysować &#8211; uważa Allen. Nie powinno się nazywać dziecięcych rysunków sztuką, bo sztuka jest wytworem dojrzałej inteligencji. Sztuka &#8211; według krytyka &#8211; wymaga większej świadomości emocjonalnej i większej świadomości tematów, które są podejmowane na obrazie.</p>
<p>Pytanie, czy Aelita jest cudownym, niezwykle utalentowanym dzieckiem, czy może dzieckiem przedsiębiorczych lub &#8211; bardziej pozytywnie rzecz ujmując &#8211; spostrzegawczych i zatroskanych o jej rozwój &#8211; rodziców, pozostawiam bez odpowiedzi.</p>
<p>Zachęcam do dyskusji i polecam galerię zdjęć <a href="http://fakty.interia.pl/galerie/kultura/mala-pani-picasso/zdjecie/duze,1470307,1,496" target="_blank">&#8222;Mała pani Picasso&#8221;</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Źródła:</strong></p>
<p><a href="http://www.aelitaandreart.com/aelitaandre/Home.html" target="_blank">Oficjalna strona Aelity Andre</a><strong><br />
</strong></p>
<p>Michelle Thomas, <a href="http://uk.reuters.com/article/2009/03/25/us-australia-art-toddler-idUKTRE52O1CQ20090325" target="_blank"><em>Prodigy or pressured? Aussie toddler&#8217;s art on show</em></a>, Reuters.com</p>
<p>Brad Hamilton, <a href="http://www.nypost.com/p/news/local/manhattan/the_kid_pre_picasso_2gsqdQmAPlTt7eRPQlIebO" target="_blank"><em>4-year-old artist making splash in city</em></a>, New York Post</p>
<p>Jack Lowe,<a href="http://www.huhmagazine.co.uk/view_article.php?id=2186" target="_blank"> <em>Four-year-old Artist Aelita Andre</em></a>, Huhmagazine.co.uk</p>
<p>Matthew Westwood, <a href="http://www.theaustralian.com.au/news/arts/at-4-artist-is-a-big-shot-in-the-big-apple/story-e6frg8n6-1226070541703" target="_blank"><em>At 4, artist Aelita Andre is a big shot in the Big Apple</em></a>, The Australian</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sztukatulka.pl/index.php/2011/06/08/aelita/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>89</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
