Upiorne bliźniaczki

W leśnej gęstwinie, plątaninie gałęzi, korzeni – inkrustowane w mroczny krajobraz odludzia – dzieci. Bliźniaczki. Dziewczynki o uroczych, ale budzących niepokój, twarzach…

Fot. terezavlckova.com

Bezbronność, delikatność i kruchość dzieci częściej utożsamia się z dziewczynkami. I dlatego na zdjęciach młodej czeskiej fotografki – Terezy Vlčkovej – nie zobaczymy chłopców. Zaskakują jednak wyrazy twarzy portretowanych dzieci. W zestawieniu z ich niewinnością bijąca z twarzy dojrzałość sprawia upiorne wrażenie.

Patrzymy na „maski o anielskich rysach, które przykrywają to, co kryje się w naszym wnętrzu, a dzieci potrafią być okrutne” – podkreśla na swojej stronie artystka.

Co ciekawe, w serii fotografii tylko niektóre pary są biologicznym rodzeństwem. Wśród oryginalnych bliźniaczek kryją się podobno wygenerowane komputerowo klony. Taką zagadkę, trudną do rozwikłania, serwuje w swoich pracach czeska fotografka, zachęcając wyobraźnię do dalekiej wyprawy w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak łatwo jest w obecnych czasach zmienić tożsamość i wykreować osobowość.

Fot. terezavlckova.com

Fot. terezavlckova.com

Fot. terezavlckova.com

Fot. terezavlckova.com

Fot. terezavlckova.com

Fot. terezavlckova.com

Jeśli zainteresował Cię ten temat, odsyłam również do tekstów:

Portrety genetyczne

Wyspa umarłych lalek

Źródła:

Tereza Vlčková – strona artystki

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

67 odpowiedzi na „Upiorne bliźniaczki

  1. Andrzej i Teresa pisze:

    Są smutne, zagubione. Dojrzałość dlatego, że wyrażają uczucia. Jak można twierdzić, że upiorne. To chore tak twierdzić! To jest raczej upiorny brak wrażliwości osoby tak interpretujących zdjęcia.

  2. metumtam pisze:

    Wg. mnie są bardzo upiorne, bo wydaje się jakby wcale nie istniały naprawdę i były tylko przywidzeniem na tle równie mrocznej natury. Może ta upiorność wynika właśnie z niej – chłodnej i wyraźnie niebezpiecznej. Najlepsze są zdjęcia pierwsze i ostatnie. Aż się wzdrygam przed wzrokiem tych dzieci. Pamiętacie taki film „Agenci 3d”? W którejś części „pan zły” wyprodukował mnóstwo klonów. Miały równie puste spojrzenia 🙂

  3. Aga pisze:

    Zgadzam się z przedmówcą, zdjęcia tchną raczej smutkiem, dziewczynki są zagubione, bezradne ale upiorność? Mnie kojarzy się z tymi zjawiskami, które wprawiają odbiorce w stan śmiertelnego strachu.
    Inna sprawa, jeśli chodzi o łatwość w wykreowaniu wirtualnej rzeczywistości, która ma jak najbardziej realne cechy, tu się zgodzę to ma coś wspólnego z upiornością, ale jednak w troszkę innym, jak tradycyjnie znaczeniu.

    • greg pisze:

      wreszcie ktoś, kto się zagłębił w tekst – przejrzałem wasze komentarze i prawda jest smutna: Polacy nie potrafią czytać ze zrozumieniem

  4. dziadek pisze:

    Sami jesteście upiorni,to są prześliczne aniołeczki

  5. venividi pisze:

    Rewelacja

  6. Daniela pisze:

    Upiorność tych bliźniaczek tkwi w ich ubiorze. Jak można dzieci ubierać w ten sposób? Wyglądają jak stare babcie z lat 60-tych. No i jeszcze ten tajemniczy plener, wiejący grozą Myślę, że o to chodziło fotografce, która te zdjęcia robiła, by bliźniaczki sprawiały wrażenie upiorów. Ale nie wiem, czy fotograf miał rację? Dzieci to bardzo wdzięczny temat do fotografowania i w ogóle sztuki. Dlaczego robić z nich małe upiory, skoro buzie mają śliczne.

  7. Anonim pisze:

    Dzieci są wystylizowane, ani upiorne, ani smutne. To zdjęcia ustawione, artystyczne. Upiorna to jest ta baba, która je tworzy.

  8. to proste pisze:

    PO co pisac, ze:
    Bezbronność, delikatność i kruchość dzieci częściej utożsamia się z dziewczynkami. I dlatego na zdjęciach młodej czeskiej fotografki – Terezy Vlčkovej – nie zobaczymy chłopców.
    Zamiast po prostu napisac, ze ta czeska fotografka jest lezbijka.

    • Lesbijka-absurd!!!!!!!!!!!!! pisze:

      Może jest lesbijką,ale lesbijki nie lecą na dzieci-tylko pedofile.Mylisz pojecia!!!!!!!!!!!

    • Zachęcam do odwiedzenia strony fotografki. Sama artystka opisuje serię zdjęć z bliźniaczkami w osobliwy sposób – balansując na granicy psychologii, filozofii i poezji (a może grafomanii). Ja tego opisu nie kupuję, ale zdjęcia uważam za interesujące.

  9. alalila pisze:

    Co za bzdury….,nie upiorne a smutne i niepewne.Jak mogą komuś kojarzyć się z upiornością ????????

  10. Anonim pisze:

    … A jakże upiorni są bliźniacy, pospolicie zwani … KACZORAMI 😉

    • Błażej pisze:

      Zapomniał POkemonek, że jeden z tych panów zwanych tylko przez POkemonki „kaczorami”, „pisdolcami” itp. za to, że śmią być w opozycji do jedynie słusznego rządu PO – jeden z tych panów (ku waszej nieposkromionej radości) nie żyje:> Ekstra nie?:>

  11. fallenangel pisze:

    No, sorry! Wszystkie urocze dzieciaki i żadnego niepokoju we mnie nie wzbudzają 😉 Może tylko, ponieważ sam mieszkam w lesie – wzbudzają we mnie irracjonalną chęć pomocy i wyprowadzenia ich stamtąd..

  12. Agata pisze:

    To nie bliźniaczki są upiorne tylko zdjęcia. Każdemu można zrobić „upiorne” zdjęcie – kiedy akurat ma np. zasępioną twarz, zamyśli się itp. Do tego jeszcze dodać odpowiednie tło i sprawa załatwiona. Są tacy, którzy lubią takie klimaty, niestety.

  13. pipi pisze:

    wcale nie są takie straszne

  14. pipi pisze:

    hi hi hi hi hi hi

  15. ufff pisze:

    Ulala jak z horroru a ze zdejcia 1,5 i 7 najbradziej ;D

  16. l48 pisze:

    Wystarczy sobie wyobrazić te dziewczynki na tle zaludnionego placu a już byśmy je widzieli jako zagubione,smutne istotki

  17. calineczka pisze:

    Dziewczynki na 1 zdjęciu wyglądają jak z porcelany, i ta tajemniczość w ich oczach jest lekko mówiąc upiorna.. reszta bez zastrzeżeń. 😉

  18. Anonim pisze:

    Wg mnie nie są straszne, a jedynie – smutne, poważne. A przecież dzieci często doświadczają smutku czy powagi. Moja niespełna dwuletnia córa potrafi mieć doskonały nastrój, a patrzeć na świat ogromnymi, poważnymi oczami bez cienia uśmiechu – gdy coś ją mega zafascynuje. Normalka 🙂

  19. SUZANA pisze:

    Trzeba byćpotworem, aby w taki sposób przedstawiać i równie okrutnie interpretować zdjęcia dzieci!!! Sa zdecydowanie zagubione i smutne. Prawdopodobie przerażone widokiem szacownej pani fotografki!!!

  20. Anonim pisze:

    Normalne piekne blizniaki, dzieciaki. kto wymyslil ten tytul to powinien udac sie do psychologa albo psychiatry

  21. slonko pisze:

    Na zdjęciach: 1,4,5 i 6 wyraźnie widać, że to nie bliźniaczki, tylko jedna dziewczynka sfotografowana 2 razy. Zwykłe matactwo zarówno z tytułem tej serii, jak i samymi fotografiami. Pozdrawiam:)

  22. Karol pisze:

    Bardzo ciekawe zdjęcia. A czy upiorne bliżniaki? Upiorne chyba tylko dlatego , że jak sie pomyśli co może z nich wyrosnąć… Ale nie można zakładać , że kazde bliźniaki wyrosną na takich upiornych, zbrodniczych psychopatów ,, jak te słynne polskie (męskie) bliźniaki.

  23. Milenka pisze:

    Ja tam nie widzę nic upiornego dla mnie wszystkie bliźniaczki są ładne.

  24. Domi pisze:

    Przerażające!:D

  25. Sizar pisze:

    Upiorne??? Normalne ładne dzieci. Niepokojące to jest ewentualnie otoczenie na niektórych zdjęciach i stan ludzi którzy określają te dzieci mianem „upiorne”. Swoją drogą większość wygląda jakby były wklejone z innego zdjęcia. Może to kwestia światła.

  26. wiki pisze:

    Dziewczynki są śliczne trochę zagubione i przestraszone zmienić tło na wiosenną łąkę ,plac zabaw kolorowy czy też parl jesienią pełen słońcai kolorów to dziewczynki nie wydadzą się upiorne.

  27. Edie pisze:

    Te zdjęcia są niepokojące, ale mówienie, że upiorne to już przesada.

  28. ania. pisze:

    Ja tez nie uwazam, zeby byly upiorne. Ot, po prostu zagubione dzieci, troche smutne, troche zawstydzone, a troche zmuszone do pozowania, ktore im wcale nie pasuje. W realu widzialam duzo bardziej upiorne dzieci.

  29. ania pisze:

    śliczne buźki mają te dziewczynki, nie widzę w nich upiorności, oczy widzą to co chcą zobaczyć…

  30. Anonim pisze:

    Normalne dzieci. Nie bardzo rozumiem o co tu chodzi…

  31. Anonim pisze:

    Odbiór zależy kto ile i jakich filmów oglądał… wystarczy raz czy dwa razy w jakimś thrilerze czy horrorze zobaczyć jakiegoś ducha dziewczynki przedstawianego podobnie wie co mówię. Śmieszą mnie umoralnające „oczy widzą co chcą widziec” – zdjęie jest zrobionej w konkretnej atomosferze, nastorju etc To nie jest zdjęxcie naturalne dziecka – jest specyficzne światło, scenografia, mina, ujęcie… ehh ludzie

  32. mistrz pisze:

    ładne dziewczynki;d dlaczego upiorne? prędzej bym powiedział „przestraszone” to pewnie fotograf bym „upiorny” 😉

  33. Ale chlam i sciema!!! pisze:

    Sciema! To nie sa blizniaczki, ale jedna i ta sama dziewczynka na tym samy zdjeciu- przypatrzcie sie faldom na ubraniach- sa takie same! Media to jest jedna wielka pieprzona manipulacja!!!!!

    • psor brabralczyk pisze:

      Drodzy rodacy, czytajmy i to czytajmy ze zrozumieniem, bo po komentarzach widać, w jak fatalnym stanie jest u wielu osób rozumienie pisanego słowa. O ile się nie mylę, przeczytałem w tekście, że część dzieci to prawdziwe bliźniaki, a część – komputerowo wygenerowane klony.

    • edi pisze:

      zgadzam się!!!!!! każda z dziewczynek ma komputerowo wygenerowanego klona….. to widać nie tylko profesjonalnym okiem…. pozdrawiam!!

    • edi pisze:

      .. każda z dziewczynek ma komputerowo wygenerowanego klona….. to widać nie tylko profesjonalnym okiem…. pozdrawiam!!

  34. Ekhm pisze:

    Ja to bym zjadł batona…

  35. Anonim pisze:

    No ok, ale po co te zdjęcia są robione?
    Dla jakiegoś psychola co widzi w tym coś pięknego i jakąś sztukę?
    Te zdjęcia są po prostu przytłaczające, a przecież wystarczyło by aby te dzieci się uśmiechnęły!

  36. Anonim pisze:

    „wystarczyło by aby te dzieci się uśmiechnęły!” -> a czy sztuka ogranicza sie jedynie do wizerunku radosci? Zalezy wszystko od wykadrowania takiego zdjecia, tla, innych elementow, wyrazu osoby fotografowanej. Wystarczy spojrzec na zdjecia czarno-biale naszych dziadkow etc. Nie ze wszystkich bije blaskiem.. Double facepalm..

  37. Rudi pisze:

    Zdjęcia retuszowane moim zdaniem to:
    1 – obie dziewczynki mają identyczne fałdki na spódniczkach
    2- identyczne wzorki na bucikach
    5 – identyczne fałdki poniżej guzików
    7 – identyczny układ kratki na ubranku w okolicach ściegów.

  38. bluesea pisze:

    Dzieciaki na fotkach sa fajne,po prostu, co niektorzy zle to interpretuja.Zadnej upiornosci w tych fotkach nie ma,pozdrawiam:)

  39. skl pisze:

    Fajne 🙂

  40. yogi pisze:

    ja myślę że to aniołki w porównaniu do tych bliźniaków co ukradli księżyc . tamci to dopiero byli upiory do dziś mam lęki

  41. yogi pisze:

    ja myślę że to aniołki w porównaniu do tych bliźniaków co ukradli księżyc . tamci to dopiero byli upiory do dziś mam lęki .

  42. Awareness pisze:

    Faktycznie coś w tym ich spojrzeniu jest niesamowitego. Znam osobiście takie dzieci. Czasem jak spojrzą to aż ciarki przechodzą. To jedno z dzieci które znam już jako półroczniak miało spojrzenie niesamowite spojrzenie. Miało się wrażenie, ze to nie dziecko patrzy na mnie lecz inna osobowość. To były spojrzenia dorosłej osoby i bardzo przenikliwe. Kocham dzieci i wręcz jestem na nie wyczulona, ale to dziecko mnie drażni kiedy jest w moim zasięgu i zle sie czuje w jego obecnosci. Nawet jego matka tez twierdzi ze jak czasem na nia spojrzy to ja ciarki przechodza pomimo ze kocha je bezgranicznie miloscia matczyna i bezwarunkowa. Te dziewczynki na pierwszym zdjeciu są bardzo podobne to tego dziecka ktore znam. Mnie kojarza sie z filmową lalką Chaki

  43. Anonim pisze:

    Pierwsze zdjecie mnie uderzyło,dziwne twarze dziewczynek,bliźniaczki na drugim wydają się takie dorosłe ale są chyba najstarsze ze wszystkich.

  44. Ola pisze:

    Lśnienie:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*