Mikroblokowiska

Kategorie: Architektura, Street art | Tagi: , Evol, , | 19 września 2011
Post

Evol urozmaica banalną przestrzeń miejską. Z jej geometrycznych elementów buduje mikroświat – maleńkie blokowiska, które normalnie – w skali 1:1 – straszą ciężką bryłą, a w wersji mini – potrafią nawet zachwycić…

Fot. evoltaste.com

Evol jest  niemieckim artystą. Żyje i tworzy głównie w Berlinie.

Jest znany przede wszystkim dzięki mikroblokowiskom. Wykorzystuje wszystkie, dostępne w miejskiej przestrzeni geometryczne kształty – skrzynki elektryczne, betonowe donice, kosze na śmieci – i tworzy z nich miniaturowe budynki.

Podstawowym materiałem „budowlanym” jest papier, a niezbędnymi do jego obróbki narzędziami: drukarka i nożyczki.

Evol drukuje powtarzalne wzory, starannie je wycina, a następnie umieszcza na szarych i odrapanych powierzchniach.

Efekty pracy artysty poniżej…

Fot. evoltaste.com

Fot. streetartutopia.com

Fot. evoltaste.com

Fot. evoltaste.com

Fot. evoltaste.com

Źródła:

Evol – strona artysty

11 komentarzy

  • Arn | Wrzesień 19th, 2011 @ 1:07 pm | Odpowiedz

    Nowa Huta rulezzz:) Świetny pomysł na miejski makijaż… Dobrze przykrywać to, co brzydkie tym, co ciekawe i niebanalne.

    • RT | Wrzesień 19th, 2011 @ 1:28 pm | Odpowiedz

      Jak można się chwalić, że się mieszka w Nowej Hucie? Ja tego nie rozumię…

      • Kaari | Wrzesień 21st, 2011 @ 10:37 am | Odpowiedz

        Ja jestem dumna z tego, że jestem z Nowej Huty. Niewiele innych miejsc ma podobny klimat. Trzeba mieć tylko otwarte oczy i umieć poczuć to miejsce.

        • TomekR | Wrzesień 21st, 2011 @ 10:45 am | Odpowiedz

          Ja też! Nowa Huta to fantastyczne miejsce. Jeśli ktoś uważa, że jest to miejsce poza Krakowem i wrzód na ciele tak zacnego miasta, to znaczy, że nigdy tu nie był i nie zwiedzał nowohuckich zakamarków, nie był w nowohuckich teatrach, muzeum PRL-u, sędziwym kinie Sfinks i wielu innych, ciekawych miejscach. Ta dzielnica ma naprawdę dużo do zaoferowania.

          • karl | Wrzesień 27th, 2011 @ 10:23 am

            Ja byłem! kilka razy nocą mnie gonili tubylcy Nowej Huty, niezapomniane przeżycia …

      • agnieszka | Październik 2nd, 2011 @ 7:39 pm | Odpowiedz

        jasne, najlepiej powiedzieć, że się jest z Krakowa. To właśnie mała mentalność Polaków, wstydźmy się miejsca, w którym mieszkamy. BEZNADZIEJA

  • migo | Wrzesień 19th, 2011 @ 1:19 pm | Odpowiedz

    Świetny pomysł! Jak łatwo można ukryć brzydotę:)

  • Błażej | Wrzesień 19th, 2011 @ 6:29 pm | Odpowiedz

    Super. Ze zwykłych nieciekawych obiektów infrastruktury miejskiej można zrobić ciekawe dzieła sztuki. W tym przypadku miniaturki bloków. Brawo dla autora. Teraz i w naszym kraju mogliby się znaleźć naśladowcy. Do dzieła polscy artyści uliczni:)

  • zaq | Wrzesień 27th, 2011 @ 8:30 am | Odpowiedz

    to zdjęcie z donicą wymiata. ten „blok” ma nawet mini graffiti. świetne

  • esteta | Wrzesień 27th, 2011 @ 1:11 pm | Odpowiedz

    Pety na chodniku w Niemczech? A mówili że tak czyściutko tam …

  • Anonim | Wrzesień 30th, 2011 @ 11:17 pm | Odpowiedz

    pomysł chyba nie nowy widziałem coś takiego w stavanger no chyba że to ww artysta tam bawił :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>